PDA

View Full Version : Magdalena Grzybowska's last tournament...?


Myron.Bolitar
Oct 25th, 2002, 08:45 PM
Maybe Volvo Woman's Open 2002 will be last Polish, Magdalena Grzybowska's tournament... :sad:

Magdalena said that after Nordea Nordic Light Open in Helsinki with her knee is worse and worse... She started in Strasbourg, Paris, Palermo, Sopot and Helsinki - she played better and better (in her last start she won with Martina Muller, no7 Nordea Nordic Light Open) but now she lost with her own knee... Doctors in Poland and abroad said her, that only operation can help her. Magda is thinking now, what is better : operation and probably not very, very good disposition after it or end of career. She will go to Thailand, where she can relax and play in tournament, but "that start will be only for relax and some training", because Magda didn't train for a very long time. What a pity... Magda is very very ill-lucking player, isn't she? In 1998, knee's injury when she was in the best disposition in her life, than 2000 when she was in third Italian Open and Roland Garros rounds, and now after her first good match in this, ill-luck season... Good Luck Magda - we hope that you will come to world's courts quickly...

M&M
Oct 26th, 2002, 07:08 PM
here's the original article from polish press agency:

25.10.2002

Niestety potwierdzają się plotki, dotyczące nie najlepszego stanu zdrowia Magdaleny Grzybowskiej, czołowej w ostatnich latach polskiej tenisistki . "Kolejna operacja albo koniec kariery" - ten tytuł informacji z serwisu Polskiej Agencji Prasowej napawa smutkiem.

Grzybowska: Kolejna operacja albo koniec kariery
Tenisistka Magdalena Grzybowska nosi się z zamiarem zakończenia sportowej kariery. W lecie wzięła udział w serii turniejów, po których odnowiła jej się kontuzja. Lekarze zalecają zawodniczce operację kolana. Grzybowska nie jest zdecydowana na zabieg.

"W lecie powróciłam na korty, rozgrywając kilka turniejów, między innymi w Sopocie, Palermo oraz Paryżu i nie czułam bólu w kolanie - powiedziała Magdalena Grzybowska. - Z optymizmem patrzyłam w przyszłość. Zdobyłam pierwsze punkty rankingowe w sierpniu w Helsinkach. Ale właśnie po tym turnieju kontuzja mi się odnowiła i kolano znów zaczęło boleć".

Magdalena Grzybowska leczy kontuzję lewego kolana od czterech lat. Przeszła operację w Austrii, ale nie była ona w pełni udana. Dość długo trwała rehabilitacja. Powracała na korty, ale potem musiała znów pauzować, by nadal leczyć kolano. Kosztowało ją to sporo nerwów i stresów. Wydawało się, że wreszcie w tym roku Magdalena Grzybowska nie będzie miała już żadnych problemów zdrowotnych.

"Zaplanowałam udział w kilku turniejach i grałam zgodnie z ustalonym kalendarzem - wyjaśniła Magdalena Grzybowska. - Szło mi coraz lepiej. Po długiej przerwie odzyskiwałam formę. Po turnieju w Helsinkach kolano zaczęło jednak znów boleć. Musiałam przerwać treningi i zrezygnować z udziału w dalszych turniejach. Wzięłam serię zastrzyków w kolano, ale nic nie pomogło. Opinia lekarzy krajowych i zagranicznych była jednoznaczna - konieczna jest kolejna operacja".

Kontuzja jest dość skomplikowana. Lekarze twierdzą, że trzeba operować chrząstkę. Ale to nie jest jedyna dolegliwość krakowskiej tenisistki. Ma ponadto zapalenie więzadeł, a także problemy z rzepką.

"Zastanawiam się jaką podjąć decyzję - stwierdziła Magdalena Grzybowska. - Operacja nie daje mi stuprocentowej pewności, że będę w pełni zdrowa i będę mogła grać profesjonalnie. Jeśli jednak zrezygnuję z zabiegu chirurgicznego, to pozostanie mi tylko rozstać się z tenisem. Mam 24 lata i chyba jeszcze za wcześnie, by kończyć sportową karierę. Jednak z chorym kolanem już niewiele zwojuję na kortach. Dlatego też nie jest wykluczone, że z konieczności podejmę decyzję o rozstaniu się z tenisem zawodowym".

Magdalena Grzybowska przebywa obecnie w Paryżu. Tam studiuje, tam też mieszka jej narzeczony. Za kilka dni wybiera się do Tajlandii na zaplanowany wcześniej turniej.

"Pojadę do Tajlandii przede wszystkim aby wypocząć - zapewniła Grzybowska. - Spróbuję też zagrać w turnieju, chociaż ostatnio w ogóle nie trenowałam. To będzie start relaksacyjny. W Tajlandii będę miała sporo czasu i więcej spokoju by przemyśleć, co robić dalej - iść na kolejną operację kolana, czy też zakończyć zawodową karierę. Obydwa rozwiązania wchodzą w grę. To będzie bardzo trudna decyzja".

M&M
Oct 26th, 2002, 07:09 PM
:sad:

Myron.Bolitar
Oct 26th, 2002, 08:07 PM
I know what you feel, magda-fan :sad: I'm keen on Magda's tennis too... "Magdalena Grzybowska" was first tennis player's surname I've ever heard. But maybe it's not the end! Maybe Magda show us, that she can play good tennis in Pattaya - I hope so

M&M
Oct 26th, 2002, 09:32 PM
for me the only important thing is to c magda happy and healthy, no matter how she will do in pattaya - she will stay my number one 4ever, even if when she retires. i would love 2 c her live again in sopot or warsaw or even in paris next year.

whatever u decide, magda - i am behind your decission. u're intelligent, pretty, nice and certainly one of the most beautiful women in the world - u will make it also without tennis.

but what will tennis do without u?

King Aaron
Oct 27th, 2002, 08:59 AM
:sad:

gmt
Oct 27th, 2002, 09:07 PM
I don't understand - if Magda stops her career, will she not have an operation?
Anyway, all my best wishes to her, she is not just talented and pretty but seems to be a sweet person as well.

pan
Oct 30th, 2002, 03:06 PM
best of luck, MAGDA!!! :wavey:

Jem
Oct 30th, 2002, 08:41 PM
Polish women have been unlucky. Injuries also felled the career of Aleksandra Olsza. I had high hopes for both Magda and Olsza. Too bad they never panned out. Wishing someone from Poland will find real success on the tour. It's been a long time since Wojtek Fibak lighted up the courts.