PDA

View Full Version : Radwanskas got flushed out of Flushing Meadows ;( [US Open thread]


Caipirinha Guy
Aug 26th, 2010, 04:59 PM
Aga's section :D

Agnieszka Radwanska vs. Arantxa Parra Santonja
Peng Shuai vs. Shelby Rogers
Bethanie Mattek-Sands vs. Anabel Medina Garrigues
Andrea Petkovic vs. Nadia Petrova

Possible Zvonareva in 4th round

Ula's section :sad::

Yaroslava Shvedova vs. Qualifier
Anna Chakvetadze vs. Urszula Radwanska
Dominika Cibulkova vs. Stefanie Voegele
Kateryna Bondarenko vs. Li Na

saul1333
Aug 26th, 2010, 05:39 PM
Looks OK for Aga..not a bad section at all. Jelena was the top seed that she has the most chance of beating so it was nice that she got her :)

Hopefully Ula can win a round..or two :hearts:

I thought the title was Radwanskas getting flushed out of flushing meadows :sobbing:

Black Dog
Aug 26th, 2010, 05:55 PM
I thought the title was Radwanskas getting flushed out of flushing meadows :sobbing:

I thought it was Radwanskas flushing the toilet... :tape:

olivero
Aug 26th, 2010, 06:28 PM
the title :lol:

Agnieszka's draw is perfect considering Jelena's form. If she plays well (specially against Nadia) she could go far here.
As for Ula, if only she had any kind of form...this draw would be really nice. But I have no idea what to expect against Chaky atm.

adner
Aug 26th, 2010, 08:18 PM
Jelena is rather a distant opponent. Let's not forget about Petrova and Zvonareva first.

fouc
Aug 26th, 2010, 10:33 PM
Yeah, it is a very promising draw. Of course, there are great tennis players inside, but that was inevitable. Nadia is playing some good tennis a weak before the Slam, which is actually a good sign. And both Vera and Jelena are within reach :)

btw, I though the main draw is not before Saturday or sth, great surprise!

mateusz2904
Aug 26th, 2010, 10:51 PM
Quarter without Williams, Sharapova, Kuznetsova, Schiavone always sounds good... Vera can be dangerous, but everything can happen... Firstly, we should concentrate on 1st round match...

And it would be great if Ula beats Anna... But I heard she has a knee problem, but I hope she will be OK next week.

Caipirinha Guy
Aug 26th, 2010, 10:54 PM
But I heard she has a knee problem, but I hope she will be OK next week.

How can you know that? :sobbing:

mateusz2904
Aug 27th, 2010, 12:43 AM
How can you know that? :sobbing:

Radwanskas' mother said so. I read it somewhere on a polish portal. But it was also said that it shouldn't be a problem during the Open.

Pszczelny
Aug 27th, 2010, 05:12 AM
What for to make 2 separate threads for USO and road to USO?

Anyway, about Aga, I don't even check who's next for her, first is Parra Santonja, then someone else. Just 7 matches to win. :shrug: ;)
No draw is easy for Ula. She must fight now to come back where she should be.

spriwi
Aug 28th, 2010, 04:20 AM
I was @ sisters' practice session yesterday at flushing meadows. To cut the long story short: Aga is solid. Ula is complaining about everything. ;)

justine schnyder
Aug 28th, 2010, 06:55 AM
Title :rolls:

Good luck girls!
Nice to have Ula back, and Aga.. :armed: You better play well ;) good luck!!!

Cinek
Aug 28th, 2010, 08:53 AM
US Open. Radwański: U kobiet zdarzyć może się wszystko, nawet zwycięstwo Agnieszki

- US Open wśród kobiet zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Zabraknie Sereny i Henin, a w czołówce jest mnóstwo znaków zapytania. Możemy mieć niespodziewany finał, jak w Paryżu, gdy o tytuł grała Schiavone ze Stosur. Znów może wygrać ktoś, kto w ogóle nie jest na razie brany pod uwagę, np. Agnieszka - mówi Sport.pl trener Robert Radwański.

W Nowym Jorku po kilku dniach deszczowych w piątek z nieba znów zaczął lać się wyłącznie żar. Osoby niezaopatrzone w kremy szybko zamieniały się w czerwone skwierczące pomidorki. Było tych pomidorków całkiem sporo, bo na Flushing Meadows wstęp dla publiczności aż do niedzieli jest wolny - na trwające eliminacje, do sklepu po koszulkę albo po ociekającego tłuszczykiem hamburgera za 8 dol. może wejść każdy.

Agnieszka Radwańska trenowała z daleka od tłumów i zapachu (lub "smrodu" jak sama woli mówić) hamburgerów - na korcie treningowym numer 19, znajdującym się w parku Corona, już poza kompleksem USTA.

Polka przez półtorej godziny odbijała z Rosjanką Jeleną Wesniną. Trening skończyła efektowna bitwa na woleje - obie tenisistki stanęły kilka metrów od siatki i mocno przebijały piłki. Po 25-30 uderzeniach Wiesnina skapitulowała jako pierwsza i uderzyła w końcu w siatkę.

Marta Radwańska, mama Agnieszki, opowiadała, że całą rodziną dopiero w czwartek przyjechali do Nowego Jorku. Mają od kilku lat upatrzone miejsce niedaleko New Haven w stanie Connecticut, gdzie można w spokoju trenować aż do rozpoczęcia US Open. - Świetne warunki, korty, baseny, siłownie, bardzo dobrze się tam zawsze czujemy - stwierdziła mama Agnieszki i młodszej Urszuli. Pobyt w ośrodku tenisistkom się opłaca, bo jest wpisany na oficjalną listą i traktowany jako korty treningowe US Open. Na pobyt maja zniżki, a same korty całkiem za darmo.

Agnieszka nie grała w tym tygodniu w turnieju w New Haven, bo po zeszłorocznej przygodzie z kontuzjami, zrezygnowała z obciążających występów tuż przed US Oen. I teraz oceniła decyzję jako bardzo słuszną. - Ręka nie boli, czuję się świetnie. Ostatnio prześladują mnie nie kontuzje, ale Kuzniecowa z Szarapową, ale poza tym, jestem raczej zadowolona z wyników - powiedziała Sport.pl uśmiechnięta Radwańska. Szarapowa i Kuzniecowa pokonały Polkę w ostatnich turniejach w Cincinnati i Montrealu (III rundy), ale wcześniej udało jej się dojść do półfinału w Stanford i finału w San Diego.

- Szarapowa jest teraz w świetnej formie, to jedna z faworytek US Open. W Cincinnati powinna właściwie wygrać, w finale miała meczbole z Clijsters, ale się zagotowała, a potem spadł deszcz i Belgijka się przebudziła. Agnieszka miała po prostu pecha w losowaniu, że wpadła na nią tak wcześnie - stwierdził Robert Radwański, ojciec i trener najlepszej polskiej tenisistki. - Co innego mecze z Kuzniecową, oba [grały też w finale w San Diego] były do wygrania. Agnieszka nie wykorzystała w nich wielu okazji - przyznał trener. - Oczywiście "Kuzi" zastosowała w końcówce stary numer z wyjściem do toalety. Już tyle razy tak wybijała Agnieszkę z rytmu, nie lubimy tych jej trików - kręcił głową Radwański. - Podsumowując ostatni miesiąc, trzeba jednak przyznać, że Agnieszka ma za sobą okres dobrej gry. Znaczenie miało chyba to, że Ula wróciła po kontuzji i obie siostry znów razem trenują. To są jednak zupełnie inne treningi, na wyższym zaangażowaniu.

Agnieszka, rozstawiona z nr. 9, w I rundzie US Open zmierzy się z Hiszpanką Arantxą Parrą Santonją (WTA 55), a Urszula, która skorzysta ze swojego zamrożonego przed kontuzją rankingu 75 (w rzeczywistości jest 328.), zagra z Rosjanką Anną Czakwetadze (WTA 72). - Hiszpanki za bardzo nie znamy, Agnieszka nigdy z nią nie grała. Wiemy tylko, że gra oburęczny nie tylko bekhend, ale też forhend. To taki drugi hiszpański garnitur, raczej będzie się trzymać z tyłu kortu, ale nie ma co ukrywać, że Agnieszka jest faworytką i powinna wygrać - mówi Radwański. - Ula ma szansę, bo Czakwetadze nie jest już tak mocna jak w czasach, gdy ocierała się o pierwszą "dychę", ostatnie dwa lata miała słabe. Jeśli Ula zagra dobrze, powinna zwyciężyć.

Trener w kolejne rundy córek tradycyjnie już nie chciał się wpatrywać, żeby nie zapeszać. Stwierdził jednak, że tegoroczny US Open wśród kobiet może mocno zaskoczyć kibiców. - Zabraknie Sereny i Henin, a w czołówce jest mnóstwo znaków zapytania. Możemy mieć niespodziewany finał, jak w Paryżu, gdy o tytuł grała Schiavone ze Stosur. Znów może wygrać ktoś, kto w ogóle nie jest na razie brany pod uwagę, np. Agnieszka - stwierdził. Ale nie byłby sobą, gdyby po chwili nie dodał: - Oczywiście jeśli będzie w formie, bo na razie jest, ale u kobiet forma często bywa zmienna.

Radwańscy rozglądają się też na US Open za nowym menedżerem. Po Wimbledonie rodzina rozstała się z Victorem Archutowskim. - Na razie cisza - podsumował krótko Radwański.

W piątkowy wieczór Agnieszka z Ulą wybierały się na players party, a w sobotę wszyscy polscy tenisiści zostali zaproszeni na przyjęcie do polskiego konsulatu w Nowym Jorku.

----------

US Open. Urszula Radwańska po kontuzji znów zagra w Szlemie. Ale plecy ciągle bolą...

Osiem miesięcy po kontuzji kręgosłupa, która o mało nie zakończyła jej tenisowej kariery, Urszula Radwańska znów zagra w Wielkim Szlemie - w I rundzie US Open zmierzy się z Rosjanką Anną Czakwetadze. Problem w tym, że na dwa dni przed początkiem turnieju, znów zaczęły ją boleć plecy...

Urszula nie grała w tenisa od połowy stycznia do sierpnia, czyli prawie osiem miesięcy. Zimą podczas Australian Open okazało się, że młodsza z sióstr Radwańskich ma rysę na jednym z kręgów w lędźwiowym odcinku kręgosłupa. Rysa przy nacisku powodowała ból i po kilku konsultacjach z lekarzami, uznano, że konieczna jest operacja. Zabieg, polegający w uproszczeniu na wypełnieniu szczeliny specjalną, imitującą tkankę kostną, substancją, odbył się w marcu w klinice w Beverly Hills. W czerwcu lekarze orzekli, że Urszula może wznowić treningi z rakietą, a w sierpniu w San Diego zagrała pierwszy singlowy mecz - przegrała 2:6, 1:6 z Ajlą Tomljanović. Później udało jej się wygrać jeden mecz w deblu, a nieco ponad tydzień temu w Montrealu odniosła pierwsze zwycięstwo singlowe, pokonując w kwalifikacjach Australijkę Alicię Molik.

- Przez pół roku nie trzymała w dłoni rakiety, więc to musi trochę potrwać. Automatyzm, regularność nie wrócą od razu, to przychodzi z tysiącami uderzeń - mówi Sport.pl trener Robert Radwański. - Te pierwsze porażki po powrocie były gładkie, ale z Molik w Montrealu Ula zagrała już bardzo dobry mecz. W kolejnej rundzie w trzecim secie prowadziła z Japonką Kimiko Date 4:2 i miała piłki na 5:2, ale się "zagotowała" i nie dała rady już tego przepchnąć. Zabrakło spokoju, regularności, ale to powinno przyjść z czasem - powtórzył Radwański.

Urszula zagra w US Open dzięki zamrożeniu rankingu - Polka w rzeczywistości, nie grając tak długo, spadła już na 328. miejsce na świecie (jest nie tylko za Domachowską, ale też za Piter, Linette i Korzeniak). WTA chroni jednak długo kontuzjowane zawodniczki i pozwala im zagrać w ośmiu imprezach po powrocie ze starym rankingiem, czyli w przypadki Urszuli - 75. I właśnie dzięki temu zamrożeniu Polka może wystąpić w Wielkim Szlemie w Nowym Jorku nawet bez konieczności gry w eliminacjach.

Ale punkty są Urszuli bardzo potrzebne, bo z ośmiu szans wykorzystała już trzy (San Diego, Cincinnati, Montreal), a zamrożony ranking działa tylko dla jednego Szlema, więc ewentualny występ w styczniu w Australii jest wykluczony. Chyba, że do tego czasu do setki już wróci, lub przejdzie eliminacje.

Trener Radwański uważa, że jeśli Ula zagra na swoim dawnym poziomie, to może pokonać Annę Czakwetadze, swoją rywalkę w I rundzie. - Czakwetadze nie jest już tak mocna jak w czasach, gdy ocierała się o pierwszą "dychę", ostatnie dwa lata miała słabe - stwierdził.

Sęk w tym, że w Nowym Jorku znów odezwały się plecy. - Ulę zaczęło boleć i w piątek zrezygnowała z treningu - powiedziała Marta Radwańska, mama tenisistki. - Nie róbmy jeszcze dramatu. To lekkie przeciążenie wynikające z tego, że Ula za bardzo chce - komentował to Radwański. - To zawsze była dziewczyna nadambitna, więc teraz, gdy wraca po tej kontuzji, też strasznie chce pokazać, że pracuje za trzy. Trenuje po prostu za dużo, musimy ją hamować, bo robi nawet więcej niż Agnieszka. Ale ten ból pleców to nie jest raczej niepokojący sygnał, to przeciążenie, które powinno przejść. Jestem dobrej myśli.

--------------

US Open. Day minus 3. Sereno, pokaż nam swojego footdoca

Here - http://tenisowy.blox.pl/2010/08/US-Open-Day-minus-3-Sereno-pokaz-nam-swojego.html

and cheek this - http://twitter.com/mastaar
:wavey:

fouc
Aug 28th, 2010, 01:54 PM
Not that I care for anything he says, but Ciaston wrote on his twitter that Ula couldn't practice because of her back pain...

Caipirinha Guy
Aug 28th, 2010, 01:58 PM
Ula wants too much I guess. ;) Better for her if she didn't force her back too much. She must train gradually.

pattty
Aug 29th, 2010, 09:45 AM
Let's take one match at a time with Ula, and the same with Aga. Hope they can go far!

Cinek
Aug 29th, 2010, 09:54 AM
Jakub Ciastoń: Odżyła pani w sierpniu na twardych kortach w USA. Półfinał w Stanford, finał w San Diego, potem było ciut gorzej, bo w Cincinnati i Montrealu trzecie rundy, ale w sumie przed US Open chyba nie ma powodów do narzekania?

Agnieszka Radwańska: - Jestem zadowolona z formy i wyników. Chyba dobrze zrobił mi odpoczynek po Wimbledonie. Tak naprawdę, to nie umiem inaczej wytłumaczyć czemu w Stanford i San Diego było tak dobrze. W tym pierwszym turnieju właściwie ciągle coś mi zawadzało, bo nawierzchnia była strasznie wolna, ciągle wiał wiatr i jeszcze musiałam od początku męczyć się w trzysetówkach. W San Diego grało mi się już lepiej, ale też nic szczególnego się nie wydarzyło. Po prostu wygrywałam mecze. Przyszedł pierwszy w sezonie finał, ale też nie poczułam, że to jest jakiś wyjątkowy moment. Wcześniej byłam już cztery razy w półfinałach, więc nie było aż tak źle. W każdym sezonie są górki i dołki, normalna rzecz.

W finale w San Diego i potem w Montrealu przegrywała pani z Kuzniecową, a w Stanford i w Cincinnati z Szarapową. Rosjanki jakoś panią prześladują. I to skutecznie. Czy to dlatego, że obie nauczyły się z panią grać?

- Z Kuzniecową były dość równe mecze, co najmniej jeden z nich mogłam wygrać, a Szarapowa gra ostatnio coraz lepiej, choć w Stanford może i była do ogrania. W Cincinnati źle się czułam, przyleciałam w ostatniej chwili prosto po finale z San Diego, a tam zawsze jest potworny upał, to najgorszy turniej jeśli chodzi o słońce. A Szarapowa super tam grała. Obie mają niższy ode mnie ranking, ale to właściwie są tenisistki z pierwszej dziesiątki, taka jest realna siła ich gry. Przegrać z nimi to żaden wstyd. Jeśli Szarapowa będzie grała w Nowym Jorku tak jak ostatnio, to można ją nawet uznać za faworytkę US Open.

Może tajemnica tego, że wyniki w sierpniu były lepsze niż np. wiosną, tkwi w nawierzchni. Twarde korty wyjątkowo pani służą. W Miami i Indian Wells też od jakiegoś czasu świetnie sobie pani radziła.

- Czy ja wiem? Dziś większość turniejów jest na "hardkorcie", bez dobrej gry na tej nawierzchni nie ma co marzyć o wysokiej pozycji w rankingu. Nawierzchnia nie ma więc aż tak dużego znaczenia.

Kiedy rozmawialiśmy rok temu, rękę miała pani w bandażu, a kontuzja uniemożliwiła pani dobry start.

- Teraz jest w porządku. Nic nie boli. Człowiek uczy się na błędach. Wtedy zepsułam sobie US Open, bo grałam za dużo, w sumie aż sześć imprez z rzędu. Niepotrzebnie pojechałam do New Haven, doznałam kontuzji i klops. Teraz tego błędu już nie zrobiłam. Ręka jeszcze czasem boli, jak np. jest deszcz i piłki są mokre albo jak są dwa długie mecze pod rząd. Ale nie ma porównania z tym, co było rok temu. Wtedy nie mogłam trzymać rakiety w ręku.

W internecie furorę robi filmik z San Diego z panią w roli głównej. Na golfowym treningu trafiła pani piłką w głowę kamerzysty!

- (spazmatyczny śmiech) Dalej nie wiem, jak ja to zrobiłam, dalej się z tego śmieję. Dostał w głowę, ale nic mu się nie stało, bo piłka była tak podkręcona, że leciała bardzo wolno. To była promocja pola golfowego zorganizowana przez WTA. Ja w sumie lubię grać w golfa, choć nie umiem. Ale się nie zrażam! Zagrałam mu po prostu bekhend, ja nie umiem trzymać dobrze kija. W internecie obejrzało ten film już ponad 100 tys. ludzi, w tym chyba połowa to Ula [siostra Agnieszki], bo ciągle to ogląda i się śmieje ze mnie.

Porozmawiajmy o losowaniu. W I rundzie gra pani z Hiszpanką Arantxą Parrą Santonją. Co pani powie o rywalce?

- Nigdy z nią nie grałam, ale wiem, że gra bardzo mocno, dwuręczny ma zarówno forhend, jak i bekhend, gra taki bardzo ostry tenis. Zobaczymy jak będzie

Dalej może być Chinka Peng, Rosjanka Pietrowa, kolejna Rosjanka Zwonariewa...

- Nigdy nie komentuję losowania dalej niż I runda.

Przyzna pani jednak, że turniej kobiecy może być niezwykle ciekawy. Nie ma Sereny Williams, Justine Henin, w czołówce wiele dziewczyn gra w kratkę...

- Rzeczywiście, każda może być w finale. U nas jest inaczej niż w męskim tenisie, gdzie skład półfinałów można właściwie w ciemno przewidywać.

Czy to oznacza, że kobiecy tenis jest słabszy, czy mocniejszy?

- Kobiecy tenis jest bardziej wyrównany, pierwsza piętnastka jest właściwie na zbliżonym poziomie. Myślę, że jest przez to mocniejszy.

Pani faworyci do zwycięstwa?

- U kobiet nie mam pojęcia, a u mężczyzn stawiam na Nadala. Wiem, że to wbrew wszystkim, bo mówi się, że to dla niego za szybkie korty, ale ja mam przeczucie. Nadal umie walczyć i będzie chciał wygrać, bo w Nowym Jorku nigdy nie zwyciężył.

Pani lubi Nowy Jork? Pamiętam, że cztery lata temu mówiła pani, że nie, bo jest tłok, hałas i smród hamburgerów.

- Nowy Jork to ja lubię, szczególnie Manhattan. Nie przepadam za kortami. Moim numerem jeden pozostaje Australian Open, potem Wimbledon, US Open jest trzeci, a na końcu Roland Garros. Tenisiści oceniają turnieje pod względem drobiazgów - czy samochody są na czas, czy trzeba czekać w kolejkach w restauracji dla zawodników, czy można bez problemu się zapisać na trening itd.

Weekend przed US Open to także różne imprezy, promocje, pokazy, no i słynne players party...

- Ludzie myślą, że na players party to nie wiadomo jakie cuda się dzieją. A to jest zwykłe spotkanie, rozmowy, jedzenie, czasem jakieś tańce. Nikt przecież nie chleje i nie baluje pół nocy, bo rano trzeba wstać na trening. Na players party trzeba się pokazać, bo to też część naszej pracy, tak samo jak rozdawanie autografów, czy udział w różnych promocjach. Na niektórych turniejach za opuszczenie players party są nawet kary finansowe.

Przed Wimbledonem mówiła pani, że celem jest 1/8 finału-ćwierćfinał, co pani powie przed US Open?

- Nie chcę wybiegać myślami daleko, koncentruję się na kolejnej rundzie, a wiadomo, że chcę zajść jak najdalej. Wiadomo też, że jest okazja, bo nie bronię dużo punktów. Mam jeszcze ciągle szansę, żeby pod koniec roku pojechać na Masters.

Po ośmiu miesiącach spowodowanych kontuzją kręgosłupa w Szlemie zagra pani siostra Urszula.

- Ula wraca po ciężkiej kontuzji, ale dobrze, że już gra. Na efekty trzeba poczekać. Przy takich urazach często jest tak, że przestaje boleć w jednym miejscu, a zaczyna w innym, bo przeciążenia inaczej się rozkładają. W tym roku Ula ma prawo przegrywać, porażki nie są ważne, ważne żeby próbowała. Dopiero w przyszłym roku zacznie grać na poważnie i odbudowywać swoją pozycję.

pattty
Aug 29th, 2010, 03:25 PM
Some may now if they read the blog DownTheLine, the writer picked his final four and one of the was Aga, hehe, he called her: surprise semifinalist Agnieszka Radwanska! Hope the pick will be right! ;)

Mariusz82
Aug 29th, 2010, 05:54 PM
Ulka większych szans z Chaky nie miała, tym bardziej po zwycięstwu Anny w 100-tysięczniku w Bronxie ;) Może o seta powalczy :p

Cinek
Aug 29th, 2010, 07:20 PM
DOUBLES

Dulko/Pennetta (1) vs Parra Santonja/Voracova
Flipkens/Woehr vs Cirstea/Safarova
Malek/Petkovic vs Glatch/Vandeweghe
Krajicek/Pelletier vs Niculescu/Peer (13)

Benesova/Zahlavova Strycova (12) vs Amanmuradova/Barrois
Jankovic/Jovanovski vs Date Krumm/Morita
Dekmeijere/Kerber vs Groth/Zakopalova
Kostanic Tosic/Oprandi vs King/ Shvedova (6)

Llagostera Vives/Martinez Sanchez (3) vs Dulgheru/Rybarikova
Gallovits/Jans vs Grandin/Spears
Arvidsson/Larsson vs Chakvetadze/Wozniak
Barte/Burdette vs Vesnina/Zvonareva (14)

Black/Rodionova (9) vs Azarenka/Safina
Rodionova/Savchuk vs Kudryavtseva/Kustova
Goerges/Groenefeld vs Rosolska/Scheepers
Schnyder/Szavay vs Medina Garrigues/Yan(8)


Chan/Zheng (7) vs Daniilidou/Pironkova
Herring/Min vs Cibulkova/Pavlyuchenkova
Molik/Schiavone vs Hercog/Martic
Dushevina/Mirza vs Kleybanova/Makarova (11)

Mattek-Sands/Shaughnessy (15) vs McHale/Zalameda
Hantuchova/Wozniacki vs Hlavackova/Hradecka
Errani/Vinci vs Gullickson/Gullickson
Kvitova/Voegele vs Peschke/Srebotnik (4)

Raymond/Stubbs (5) vs Kondratieva/Uhlirova
Chuang/Govortsova vs Jurak/Kanepi
Hampton/Oudin vs Craybas/Stephens
Chang vs Kops-Jones vs Kirilenko/Radwanska (10)

Hsieh/Peng (16) vs Dzehalevich/Poutchek
Keothavong/Sevastova vs Bacsinszky/Garbin
Rezai/Wickmayer vs Bondarenko/Bondarenko
Coin/Cornet vs Huber/Petrova (2)


thanks for Agata.

saul1333
Aug 29th, 2010, 08:04 PM
Good draw..no reason they can not win :angel:

fede33
Aug 29th, 2010, 08:05 PM
Aga goooooooooooooooooooooooo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! usted puede hacer SF:armed::cheer::cheer:

Cinek
Aug 29th, 2010, 08:12 PM
Yes, good draw. Radlenko can be in SF with Peschbotnik.

pattty
Aug 30th, 2010, 11:19 AM
According to Forty Deuce, Ula was practicing with Bojana Jovanovski ;)

saul1333
Aug 30th, 2010, 07:58 PM
Tomorrow

http://s006.radikal.ru/i213/1008/c0/908d96d716ae.jpg (http://www.radikal.ru)

http://s57.radikal.ru/i155/1008/d7/81f852638aac.jpg (http://www.radikal.ru)

Can follow both :)

Hopefully 2 wins tomorrow :hearts:

Caipirinha Guy
Aug 30th, 2010, 08:00 PM
Are those courts televised?

Cinek
Aug 30th, 2010, 08:01 PM
11 yes, 6 no.

saul1333
Aug 30th, 2010, 08:01 PM
11 for sure is..6 is not :sad:

Caipirinha Guy
Aug 30th, 2010, 08:02 PM
I though they would broadcast this match since Ula is facing former top5 player. :sad:

adner
Aug 30th, 2010, 08:05 PM
Radwanska sisters were never respected at the Flushing Meadows, so let's be happy Aga got a TV court.

fouc
Aug 30th, 2010, 11:32 PM
I honestly don't think Ula has a game to beat Chaky, even before the injury, so maybe it's better not to witness it... Though I miss watching her play :sad:

Cinek
Aug 31st, 2010, 12:01 AM
Come on sisters :hearts:!

rucolo
Aug 31st, 2010, 01:02 PM
Good luck in the US Open, Aga!:bounce:

Aga should reach R3. Then it could be tough.

IMO Aga/Kiri could win the doubles title.:eek:
Because no Serena/Venus here.
But of course they have to play really well.

saul1333
Aug 31st, 2010, 07:06 PM
Aga beat Arantxa Parra-Santonja 6-4, 6-3 :D

W/UE
Aga 20/14 (2 ace ;))
APS 32/34

justine schnyder
Aug 31st, 2010, 07:10 PM
Awesome :D
Nice match Aga :yeah:

Cinek
Aug 31st, 2010, 07:30 PM
Aga dropshots and lobs :hearts:

Come on in next round!

Caipirinha Guy
Aug 31st, 2010, 07:34 PM
Solid match against a dangerous opponent! :D Well done! ;)
Shelby Rogers is one game from winning a match. I hope she wins so we can see Aga in Artur Ashe stadium. ;)

Black Dog
Aug 31st, 2010, 08:52 PM
Not an easy match for Aga, that's for sure, but a good win! Hope she keeps improving!

Woot, woot! Ula just took the first set!

mateusz2904
Aug 31st, 2010, 09:14 PM
Woot, woot! Ula just took the first set!

:eek: no fucking way... I was watching Djoko and Troicki and left scoreboard alone... came back few minutes ago and saw Ula's result... I'm shocked! but it's OK, keep going Ula!

Black Dog
Aug 31st, 2010, 09:26 PM
:eek: no fucking way... I was watching Djoko and Troicki and left scoreboard alone... came back few minutes ago and saw Ula's result... I'm shocked! but it's OK, keep going Ula!

Well, you're probably even more shocked right now! :lol:

Awesome result for her, hope it helps to build some confidence!

saul1333
Aug 31st, 2010, 09:26 PM
Ula beat Chakvetadze 6-3, 6-3 :aparty:

mateusz2904
Aug 31st, 2010, 09:28 PM
Chakvetadze has won two titles recently and was in semi in Copenhagen and lost to Wozniacki in 3... I didn't even dreamt of Ula beating her... And she won in two straight sets... Good job :yeah: and sorry for my stupid thoughts :lol:

Caipirinha Guy
Aug 31st, 2010, 09:35 PM
My thread title brought a luck to Ula. She really flushed Anna out. :banana:

Endru.
Aug 31st, 2010, 09:46 PM
Ula :woohoo: that's fucking amazing girl :banana: If she was able to beat Anna, whos been playing so well lately we can expect anything now!! Whos next?

Cinek
Aug 31st, 2010, 09:47 PM
Ula :hearts:

and go Jarka!

Cinek
Aug 31st, 2010, 10:30 PM
Radlenko play 01.09 on court nr 15 about 20.30 polish time ;)
Come on!

AndreConrad
Aug 31st, 2010, 11:47 PM
Congrats Agnieszka and Urszula :yeah:

Caipirinha Guy
Sep 1st, 2010, 12:54 AM
Everybody expects Petrova to be Aga's opponent in 3rd round. However I think that it'll be Bethanie Mattek-Sands - the one with a big dose of respect to Agnieszka. :angel:

saul1333
Sep 1st, 2010, 01:33 AM
Report of Ula's great win :)
Chak got he'd 30-0 with a nice volley winner and a BH winner. But 4 errors handed the game to Ula. She really didn't have to do a lot in the match but she was very solid. She drew Chak in with some nice dropshots, and Chak was there in plenty of time but would usually overhit. Ula also had a few great BHs. She really jjust couldn't get any momentum and the crowd was pulling for her; although it did get more pro Ula when Aga showed up. She walked right past me :lol:
Seriously though, the line calls were disgusting. A lot and I could count at least half dozen were close and they went against Chak. I don't know if those rattled her a bit, but I know the crowd felt all Chak's shots were in but called out.
Really though to sum it up, I felt she was pressing and trying to be to fine with her shots. On the few points she added more spin, Ula had trouble handling it.


Go Radlenko!!

Caipirinha Guy
Sep 1st, 2010, 02:05 AM
We'll see how Ula does against the spanish top spin. ;)
FTW! ;)

Caipirinha Guy
Sep 1st, 2010, 09:08 AM
Stats from Ula's match:

1st Serve %
A.Chak: 25 of 48 = 52 %
U.Rad: 33 of 51 = 65 %
Aces
A.Chak: 2
U.Rad: 1
Double Faults
A.Chak: 4
U.Rad 3
Winning % on 1st Serve
A.Chak: 9 of 25 = 36 %
U.Rad: 21 of 33 = 64 %
Winning % on 2nd Serve
A.Chak: 10 of 23 = 43 %
U.Rad: 8 of 18 = 44 %
Receiving Points Won
A.Chak: 22 of 51 = 43 %
U.Rad: 29 of 48 = 60 %
Break Point Conversions
A.Chak: 3 of 6 = 50 %
U.Rad: 6 of 6 = 100 %
Total Points Won
A.Chak: 41
U.Rad: 58

GOAT BP conversion by Ula. :lol: :eek:

rucolo
Sep 1st, 2010, 03:02 PM
Well done, Aga!:):cool:
Now beat Peng!

Important win for Ula!:)
Lucky that Anna C played horrible.
Now Ula should reach R3 easily!

BTW Nadia eliminated herself.:o:tape:
So better draw for Aga now.

Aga please go on holiday with Nadia!:sad:
And teach her consistency.
oh, and Sprem, Dokic and Safarova too!:help:

pattty
Sep 1st, 2010, 05:44 PM
It was a good day for both sisters, keep it up!!

justine schnyder
Sep 1st, 2010, 07:36 PM
good job from Ula as well!
keep it up :)

saul1333
Sep 1st, 2010, 08:15 PM
Radlenko beat Kops-Jones/Chang 6-3, 6-0 :)

Half a bagel today :hearts:

Cinek
Sep 1st, 2010, 08:20 PM
Aga will play tomorrow last match on court number 13 (televised ;)). It will be ok - no hight temperature.

saul1333
Sep 1st, 2010, 10:16 PM
Nice cool temp in the late afternoon for Aga :D

Also Ula is 2nd on court 7

2 more wins please :)

Pszczelny
Sep 2nd, 2010, 10:10 AM
well done in R1, good luck in R2 :yeah:

saul1333
Sep 2nd, 2010, 05:53 PM
Ula and Brianti are in the doubles due to Vika/Dinara withdrawing

they play last on C15 vs Black/Rodionova

saul1333
Sep 2nd, 2010, 07:13 PM
Ula lost to Dominguez Lino 6-2, 7-5 :hug:

1/11 on bp after last match GOAT bp conversion :(

Caipirinha Guy
Sep 2nd, 2010, 07:20 PM
BP conversion :help:
But a good fight in the 2nd set ;)
GL in doubles now :hug:

Cinek
Sep 2nd, 2010, 07:40 PM
Ula - good fight. :hearts:
Will be beter.

Come on in doubles ;)

Caipirinha Guy
Sep 2nd, 2010, 09:43 PM
The report of Polish tennis journalist who watched Ula-Lourdes match:

Ula beaten by a masculine-style playing Spaniard

Urszula for a long time couldn't have find a solution for Dominguez-Lino's game who tried to keep Ula as far as possible from the net playing very high top-spin moonballs. There were also a lot of lobs and a lot of combination with a rhytm and rotation. At times it looked like a total chaos but it brought a lot of points to the Spanish player - Ula looked lost. She couldn't play her flat strokes and when she tried to play behind the net, she got some good passing shots.

"What are you doing? How can you play so? What is that? - shouted Ula when she was losing points.

We don't know if the screams helped but in the second set Ula started to play better. Her shots had more precision, attacks were smarter. She had to prepare each ection very long, work hard in each point, run a lot but she at last could play an equal match with a Spaniard. At the end, the Polish supporters were very nervously jumping from the stands as Ula managed to comeback from 3:5 to 5:5 and the third set was in the air. Unfortunately the most important were nerves. Lino was bit more calm, broke Ula's serve and finished the match with a 5th match ball.

The Spaniard play really well, furthermore she was lucky at some points as the net helped her during 5 points. Ula shouldn't be ashamed though. She's coming back after a serious spine injury, the second round of a slam is very good for the beginning but of course too bad for the ending. - says Marta Radwańska, Urszula's mother.

The Spaniard plays very uncomfortable tennis as every time she kept beating Ula's rhytm. It's much easier to play with a girl like Chakvetadze who hits in one pace and then it's much easier to play your game - added Magic Lincer, the tennis coach of Polish origin.

Ula admited after the match that the Spanish player was better: She plays really strange tennis, top-spins and and a lot of mixing-up. It was very difficult to finish her off as she run very well, each rally had approx. 10 strokes. Each time I wanted to play a volley, she passed me. That was not an easy opponent.

Ula is allowed to play four more tournaments with a protected ranking. She will play in main draw of Seoul and in Tokyo quallies (but without frozen ranking). Then maybe some smaller indoor tournament in Europe.

At the end of the match, Ula called a physiotherapist. Luckily it was just an elbow, nothing serious.

Caipirinha Guy
Sep 2nd, 2010, 10:04 PM
And now I hate LDL. She beat my three favourites in row: Kris Pliskova, Yari and now Ula :help:

saul1333
Sep 2nd, 2010, 11:17 PM
^ :hug: and thanks for the report

Ula and Brianti lost to Black/Rodionova 6-2, 6-3

bad day for Ula :sad:

Caipirinha Guy
Sep 3rd, 2010, 01:28 AM
OMG, Aga is SO BAD. :o Third set now. :tape: Must the word PENG always mean an horror to Aga? :help:

AndreConrad
Sep 3rd, 2010, 01:30 AM
I hope she will overcome the demon that took over her in the second set.

SoClose
Sep 3rd, 2010, 01:31 AM
Cmon Aga !!! Fight!!!

saul1333
Sep 3rd, 2010, 02:41 AM
Aga lost to Peng 2-6, 6-1, 6-4 by some stroke of cosmic luck :mad:

0-3 today for sisters :sad:

http://i062.radikal.ru/1009/c9/5a474ddfbf6a.jpg (http://www.radikal.ru)

In need of a win :D

spriwi
Sep 3rd, 2010, 03:04 AM
No words. Just awful.

Pszczelny
Sep 3rd, 2010, 06:18 AM
So it's already over? Not like it's any surprise.

Ok, nothing happened, try to make something doubles.

fouc
Sep 3rd, 2010, 08:09 AM
Not like it's any surprise.



srsly?

Caipirinha Guy
Sep 3rd, 2010, 08:28 AM
You got to love Aga's words after the match.
No: "I played a crap, that's why she won"
instead: "The Chinese played so well that I couldn't have found any answer"

gaja kesari
Sep 3rd, 2010, 08:53 AM
Agnieszka :hug::hug::hug:

spriwi
Sep 3rd, 2010, 08:54 AM
So it's already over? Not like it's any surprise.

Ok, nothing happened, try to make something doubles.

u mean that? no a surprise? in form Aga losing in 2nd round of USO?>?

Pszczelny
Sep 3rd, 2010, 09:23 AM
As a fan of Aga I always believe she can win any tournament she enters, but seeing she played 4 tournaments in a row, there was no that small probability she would finish somewhere in R2 or R3. I even had a thought "is there any sense now of going to USO?". Yes, there was, but this loss can't really surprise. I doesn't change the fact it's disappointing, but that's already history and we should forget about it.

Pszczelny
Sep 3rd, 2010, 09:25 AM
u mean that? no a surprise? in form Aga losing in 2nd round of USO?>?

In last 2 tournaments she didn't look to be in form

fouc
Sep 3rd, 2010, 11:15 AM
You got to love Aga's words after the match.
No: "I played a crap, that's why she won"
instead: "The Chinese played so well that I couldn't have found any answer"

that's why she'll never be at the very top. she just doesn't think she belongs there. i honestly think she believes she did ok yesterday/today. that's her explanation of every loss - she was just better, there'll be other matches. doesn't seem like she cares to analyze any aspects of those loses. or just nevermind, i'm still bitter, got up after 4h of sleep to blow 6-4 4-2 to 6-4 4-6 3-6, totally blaming aga :p

justine schnyder
Sep 3rd, 2010, 11:19 AM
what a disaster :o
really disappointing, I expected 4th round this year, and Peng is definitely not a player she should lose to, especially not in big events. Plus, she had a great chance to gain some important ranking points as she almost haven't done anything special this year.

Caipirinha Guy
Sep 3rd, 2010, 01:15 PM
Do you think that Agnieszka still cares about the results? She has money, she can buy what she wants, she can go to holiday to Mauritius. What for win matches?

Dexter
Sep 3rd, 2010, 01:37 PM
Do you think that Agnieszka still cares about the results? She has money, she can buy what she wants, she can go to holiday to Mauritius. What for win matches?Sadly, that's the mentality they got from their father. We play tennis to make a living. For the time being Aga's earned sufficient enough. She has no sport hunger for success, which is sad to see.

Caipirinha Guy
Sep 3rd, 2010, 01:43 PM
That's why they need a new coach. Not because Radwanski is a bad coach but someone needs to reset Aga's brain, bring some fresh blood to this rusty father-coach/daughter relation. But do they really want it? Maybe they will, when all the players will read Aga's game like Peng did today and Aga will hardly win a match.

fouc
Sep 3rd, 2010, 01:48 PM
we should send her a fan mail suggesting she needs to get rid off sugar daddy :rocker2:

Dexter
Sep 3rd, 2010, 02:17 PM
we should send her a fan mail suggesting she needs to get rid off sugar daddy :rocker2:Ewww, you went too far. :lol:

fouc
Sep 3rd, 2010, 04:13 PM
I wanted to have the word crossed, but it turned out i dunno how. :p <s></s> doesn't work. maybe she does care on the other hand, she did try to shove some balls down linejudge's throat there after a very correct call :shrug:

saul1333
Sep 3rd, 2010, 04:16 PM
its with ;)

olivero
Sep 3rd, 2010, 09:22 PM
WHAT?! She lost to PENG?
omfg :sobbing: can this get any worse?

Christ!
she had such a nice draw and of course she had to blew it :o ugh!

Caipirinha Guy
Sep 3rd, 2010, 09:32 PM
Changed the thread title to describe the situation better :sobbing:

saul1333
Sep 3rd, 2010, 09:55 PM
Radlenko beat Oudin/Hampton 6-2, 6-1 :)

My buddy said Aga was in a bad mood and smiled a few times only..

Not yet flushed out :angel: still swirling around the bowl..

Caipirinha Guy
Sep 3rd, 2010, 10:25 PM
You wouldn't be in bad mood saul? :p

saul1333
Sep 3rd, 2010, 10:31 PM
Of course she deserves to be in a bad mood..just reporting what was told to me ;)

adner
Sep 4th, 2010, 10:05 AM
Wow, she was not happy? Why not, after all she did nothing wrong, earned a lot of bucks, her opponent played so well, she could do nothing, it was her day, (...), she won't change anything cuz she's not out of top 100 yet, (...) blah blah.

</irony>

justine schnyder
Sep 4th, 2010, 10:17 AM
Changed the thread title to describe the situation better :sobbing:

Thanks :sobbing:

Caipirinha Guy
Sep 4th, 2010, 09:35 PM
Mr Ciastoń from sport.pl has made an interview with papa Radwanski :worship: Coming soon ;)

fouc
Sep 4th, 2010, 10:10 PM
Wow, she was not happy? Why not, after all she did nothing wrong, earned a lot of bucks, her opponent played so well, she could do nothing, it was her day, (...), she won't change anything cuz she's not out of top 100 yet, (...) blah blah.

</irony>

:lol: This.

saul1333
Sep 5th, 2010, 12:10 AM
Go Radlenko!!

http://s39.radikal.ru/i084/1009/9e/6964b2eb4965.jpg (http://www.radikal.ru)

and the bums that beat Aga and Ula gave a W/O and the other got owned :sobbing:

Cinek
Sep 5th, 2010, 12:13 AM
Go Radlenko :hearts:
Beat Raymond/Stubbs third time in this season!

saul1333
Sep 5th, 2010, 08:33 PM
Radlenko lost 6-4, 7-6(1) officially flushed out of NY now :sad:

Friend said Kiri was playing really good but Aga was making a lot of nice plays..but also missing a lot. Raymond was too good at the net and Stubbs was awful. And still not a tons of smiles from Aga :angel:

Cinek
Sep 5th, 2010, 08:44 PM
:(

USO 2010 - end for me :lick:

fouc
Sep 6th, 2010, 10:31 PM
Wow, she was not happy? Why not, after all she did nothing wrong, earned a lot of bucks, her opponent played so well, she could do nothing, it was her day, (...), she won't change anything cuz she's not out of top 100 yet, (...) blah blah.

</irony>

Interview with Radwanski is as disgusting and redundant as expected. Sexist too. And lol, did he just repeat some of those statements :lol:

Caipirinha Guy
Sep 6th, 2010, 10:42 PM
Oh :spit:

rucolo
Sep 20th, 2010, 07:05 PM
Really disappointing losses from Aga and Ula.:o:(

They should have beaten Peng and Lino.:sad:

Unfortunately a bad Grand Slam year for Aga.
Only the 4th round at Wimbledon was a good result.
3R - Aus Open
2R - French Open
4R - Wimbledon
2R - US Open

Hope 2011 will be better!;)